Ta Sowa to taka trochę długodystansowa. Co prawda, nie znam za bardzo natury sów, ale mam wrażenie, że należy ona do gatunku niezwykle cierpliwych. Przyznam, że bardzo długo czekała na moment, w którym ostatecznie się przepoczwarzy. Zajęło jej to całe ciepłe lato i trochę jesieni. I oto jest. Powstała za sprawą jednego dziecięcego życzenia i to życzenie nareszcie się spełnia :-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty
07 grudnia, 2015
27 listopada, 2015
Rybka lubi pływać
Chociaż moja ryba pływać nie potrafi, to wcale nie jest gorsza od takiej co pływać chce i umie. Co to, to nie! Ma piękne nakrapiane złotem łuski i iście rybi ogon. I jakby ktoś pytał, jej pojemne brzuszysko pomieści wiele rozmaitości. Takich dziewczyńskich. Bo tę rybią torbę zażyczyła sobie moje córa. Chciała, to ma :-)
15 września, 2014
Not "just another" Jeans Bag!

A już na pewno nie jedna z wielu. Bo chociaż powstała dwie doby temu, to mimo wszystko jest torbą "z historią". Przedtem dumnie prezentowała się na wieszaku jako ciemno niebieskie jeansowe ogrodniczki marki Levi's. Ale potem wpadła w moje ręce i przeszła istne piekło. Torturom nie było końca, a mimo to dzielnie zniosła odbarwianie cuchnącym wybielaczem. Trzymała fason podczas prania i wirowania. Skapitulowała dopiero pod naporem ostrzy nożyczek. Pociachałam ją beznamiętnie i wykorzystałam każdy kawałeczek do cna.
Spokojnie, to tylko sceny z mojej domowej manufaktury :-) A jeśli mowa o prawdziwym przemyśle odzieżowym, to zawsze zastanawiałam się, co by było gdyby jeans w ogóle nie istniał. A jego wynalazca - Levi Strauss - nie wpadłby na pomysł stworzenia tkaniny "roboczej" i w końcu legendarnych już ogrodniczek. Czy świat mody, gwiazdy Hollywood czy fashionistki obeszłyby się bez modnych "blue jeans"? Z pewnością nie. I ja również. Tym bardziej, że jeans ma obecnie tak wiele odmian, iż stał się wręcz tkaniną uniwersalną. Postanowiłam więc wykorzystać tę jego cechę i uszyć sobie nietuzinkową torbę. A że na metce spodni, których do tego celu użyłam, widniał napis "Levi's", siłą rzeczy powstała torba z historią :-)
* * *
And it's definitely not one of all. Although I made it two days ago, however it's a bag "with a history". It used to be dark blue Levi's overalls proudly hanging in a closeth. But afterwards it fell into my hands and went through a real hell. It bravely beared never endig tortures, even bleaching in stinky chemicals. It also kept calm while washing and swirling. However it surrendered after pressure of scissors blades. I cut it impassively and used every single piece of it.
Calm down, these are only scenes from my home manufactory :-) And for the real clothing industry speaking, I've always wondered what if jeans fabric didn't appear at all. And its inventor - Levi Strauss - wouldn't make up a worker's fabric and those legendary waist overalls. Could the whole fahion world, hollywood stars and fashionistas do without so fahionable "blue jeans"? Probably not. Neither could I. There are all the more so many types of jeans these days, so it easily became a versatile fabric. Therefore I decided to use its versatality and sew an extraordinary bag. So, when I used Levi's labeled jeans overalls to sew, in effect it turned out to be a bag with a history :-)

06 czerwca, 2014
Summer holidays ACCESSORIES
Od kilku dni jestem w nastroju wakacyjnym, chociaż oficjalnie sezon wczasowy jeszcze się nie zaczął. Mnie to jednak nie przeszkadza. Do kalendarzowego lata zostały około 2 tygodnie, więc to co dziś Wam pokażę nada się idealnie. Będzie krótko, bo czeka mnie jeszcze spakowanie walizy. Ale jak znam siebie, to i tak pewnie czegoś zapomnę ;-)
* * *
I've been in a vacation mood for couple of days, however the holiday break hasn't officially begun yet. But it doesn't bother me at all. There's still 2 weeks left to a summer season, so I've got a perfect project for this occasion. I'll post about it shortly, because I still have some suitcases packing to do. But I'm sure I'm going to miss something anyway ;-)
Etykiety:
accessories,
akcesoria,
bag,
crochet,
farby,
grumpy cat,
hat,
kapelusz,
koszulka,
nadruk,
okrągły dekolt,
paints,
print,
scoop,
sewing,
szycie,
szydełko,
torba,
zrzędliwy kot
Subskrybuj:
Posty (Atom)
