Pokazywanie postów oznaczonych etykietą leggingsy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą leggingsy. Pokaż wszystkie posty

02 czerwca, 2014

Filling up kid's closet (mmm'14 final weekend)



Ostatnio nie oszczędzam swoich szarych komórek. Wciąż tylko obmyślam, nakreślam, planuję... i kombinuję, jakby tu zużyć choćby niewielką część dość pokaźnego stosiku materiałów i ścinków, który uzbierał mi się od zeszłego lata. Obiecałam sobie kiedyś, że będzie konsekwentnie topniał wraz z kolejnymi projektami. Owszem topnieje, ale to okropnie żółwi proces. Ale od czego są braki w garderobie i pustki, jakimi świeci szafa mojej młodej - i jeszcze niezbyt wybrednej - damy? Na początek zapełniłam je czterema rzeczami: 2 parami t-shirt'ów, parą leggingsów i spodni :-)
* * *
I don't eas my brain cells up lately. I'm constantly making up, drafting, planning... and trying to figure out, how to make usage even of a small piece of my fabric and leftovers piles that I gathered last summer. I promised to myself I'm going to bust my stash by acomplishing upcoming projects. And I do bust it, but it's an extremely slow process. Fortunately, there are so many wardrobe shortages in my little - but still not so picky - lady's closet. For a start, I filled it up with 4 pieces of garment: 2 t-shirts, and a pair or leggings and pants :-)

02 maja, 2014

Me-Made-May'14 (week 1): Juicy combo


Jak same wiecie, zwykle nie angażuję się w "maratony" szyciowe ani tego typu "imprezy", chociaż podoba mi się sam pomysł ich organizowania. Czasem jednak (jak np. dziś) zdarza mi się, że podejmuję wyzwania. Ale po to, by pomysły, które kłębią się w mojej głowie, wreszcie ujrzały światło dzienne :-) Urocza Zoe z 'So, Zo... What do you know?' od paru lat jest organizatorką rękodzielniczych wyzwań zwanych "Me-Made-May" (w tym roku jest to Me-Made-May'14). Więc - jak sama nazwa sugeruje - skoro potrwają cały miesiąc maj, to i może mnie uda się wykrzesać coś na miarę błyskotliwej "odpowiedzi" na to wyzwanie. Na dziś mam nawet dwie i to całkiem miłe odpowiedzi w postaci pomarańczowych spodni (z wypustką) i błękitnych leggingsów (z ozdobnymi nogawkami). Oto mój soczysty duet:
* * *
As you already know, I usually don't get involved in sewalongs or any similar events, however I do like the initiative of making them. But sometimes (as today) I happen to accept such challenges. Why? To simply help the ideas hidden in my head finally see the daylight :-) Lovely Zoe behind 'So, Zo... What do you know?' has been an inventor of crafting and sewing challenges called "Me-Made-May" for couple of years now (this year it's a Me-Made-May'14). So - as the title suggests - since there is a whole month (May) to sew, I suppose I'm going to have enough time to find some brilliant answers to Zoe's challenge. And today I have two really nice answers as orange pants (with pipping) and blue leggings (with decorative legg-cuffs). Here's my juicy combo:

21 kwietnia, 2014

My tiny Spring modest crafting...


Nie powiem, żebym się tej wiosny za nadto przemęczała... Jakoś nic twórczego nie wychodzi ostatnio spod moich rąk, a wszystko, do czego się już zabiorę, odkładam na "wieczne nigdy". Zastanawiam się, dlaczego tak się dzieje, że inni jakoś nie mają problemu z kreatywnym wykorzystaniem swoich zwojów mózgowych i wyczarowują rzeczy mniej lub bardziej zapierające dech w piersiach.
* * *
I can't say I'm extremely busy this Spring... Nothing I could call "creative" has appeared recently on my blog. And whatever project I finally approach, I give it up or just  postpone it. I wonder why other bloggers easily use their brain cells and make things more or less successfully.