17 grudnia, 2015

DIY imienne bransoletki



To miała być drobna mikołajkowa niespodzianka dla mojej małej elegantki, wiecie - taka na ostatnią chwilę. Właśnie z myślą o niej i w wielkiej tajemnicy zabrałam się do dziergania włóczkowej bransoletki. Wydawało mi się, że skoro znam dobrze upodobania swojego dziecka, nie będzie to nazbyt trudne zadanie. A jednak! Córa dość szybko zorientowała się, co kombinuję i niespodziankę trafił szlag. Zupełnie nieoczekiwanie moja już "nie-niespodzianka" przerodziła się w całkiem inny pomysł, i zamiast jednej bransoletki powstały trzy - imienne i spersonalizowane :-)



07 grudnia, 2015

Sowa na życzenie



Ta Sowa to taka trochę długodystansowa. Co prawda, nie znam za bardzo natury sów, ale mam wrażenie, że należy ona do gatunku niezwykle cierpliwych. Przyznam, że bardzo długo czekała na moment, w którym ostatecznie się przepoczwarzy. Zajęło jej to całe ciepłe lato i trochę jesieni. I oto jest. Powstała za sprawą jednego dziecięcego życzenia i to życzenie nareszcie się spełnia :-)



27 listopada, 2015

Rybka lubi pływać



Chociaż moja ryba pływać nie potrafi, to wcale nie jest gorsza od takiej co pływać chce i umie. Co to, to nie! Ma piękne nakrapiane złotem łuski i iście rybi ogon. I jakby ktoś pytał, jej pojemne brzuszysko pomieści wiele rozmaitości. Takich dziewczyńskich. Bo tę rybią torbę zażyczyła sobie moje córa. Chciała, to ma :-)